Tajemnicze początki pod powierzchnią
Pierwsze szkice Monochrome Depths narodziły się z pojedynczego obrazu: samotnego nurka zawieszonego w bezkresnej, czarno-białej toni, oświetlonego tylko wąskim stożkiem zimnego światła. Z tej sceny wyrosła cała opowieść o zejściu w głąb nieznanego, gdzie każdy metr w dół pogłębia nie tylko ciemność, ale i napięcie.
Inspiracje czerpaliśmy z dokumentów o głębinach, klasycznych filmów grozy oraz sztuki ekspresjonistycznej. Zamiast stawiać na krzykliwy horror, chcieliśmy stworzyć uczucie cichego niepokoju – takiego, który rodzi się z samotności i ciszy pod powierzchnią. To właśnie ten ton prowadzi gracza przez kolejne lokacje, odkrycia i spotkania ze stworzeniami z głębin.
Od samego początku projekt był tworzony z myślą o graczach szukających powolnej, kontemplacyjnej eksploracji, w której to świat opowiada historię – za pomocą światła, dźwięku, architektury i reakcji otoczenia na obecność nurka.